Wawrzyn szlachetny, liść bobkowy. Z takimi nazwami możemy się spotkać mając do czynienia z liściem laurowym. Przyprawę tą uprawia się jak świat szeroki, przez Europę, Afrykę, na obu Amerykach skończywszy.

W Polsce można uprawiać go w doniczce, w często wietrzonym pokoju albo tarasie. W pierwszych 2 latach rośnie dość powoli, ale potem nabiera tempa i spokojnie można skubać jego listki. Laur też kojarzy się ze zwycięstwem, dlatego ta roślina była poświęcona Apollinowi, jego skroń przybrana była właśnie w laur. Ze względu na swój kształt laur stał się swego czasu motywem wykorzystywanym w architekturze.
W naszych domach możemy najczęściej spotkać laur w postaci suszonych listków. Znakomicie nadają się do bigosu, sosów i do mięs. Jako dodatek do marynaty, ale też bezpośrednio do gotowania, czy pieczenia. Nie wyobrażamy sobie zupy gotowanej bez dodatku listka laurowego. Zostawia lekko korzenny, gorzki smak. Nadaje dzięki temu charakterystyczny smak potraw. Ciekawostką jest, że gdy włożymy kilka listków laurowych do słoiczka z ryżem , to smak ryżu będzie potem intensywniejszy.