Od zarania dziejów na naszych polskich stołach gościła sałatka jarzynowa. Modyfikowana na różne sposoby, gorsza, lepsza , ale zawsze smaczna. Wyobrażacie sobie święta bez niej? No raczej nie…bierzmy się więc do roboty.

Przygotujmy:

- jajka na twardo, marchewkę, ogórek kiszony

- groszek zielony, ziemniaki , pietruszkę, seler

- jabłka, cebulę, sól, pieprz, śmietanę i majonez

Specjalnie nie podaję ilości składników, bo to indywidualna sprawa, zależąca od pojemności Waszych brzuchów.
Jajka gotujemy na twardo, studzimy, obieramy ze skorupek i kroimy w kostkę. Ziemniaki gotujemy w mundurkach , studzimy i kroimy w kostkę. Groszek zielony wystarczy jak odlejemy z puszki na sitko i dokładnie  odsączymy. Pietruszkę, marchew i seler obieramy, kroimy w słupki i gotujemy do miękkości. Jabłka obieramy ze skórki, usuwamy gniazda nasienne i kroimy w kostkę. Cebule obieramy i tez kroimy w kosteczkę. Ogórek kiszony można dać ze skórką, ale ja preferuję jednak bez, więc obieram i kroję oczywiście w kostkę. Pozostało wymieszanie, doprawienie i zjedzenie.