Przebiegłość oszustów nie zna granic. Wykorzystują najróżniejsze metody, aby uśpić naszą czujność oraz okraść z oszczędności. Przekonała się o tym mieszkanka Radzynia Podlaskiego, która w wyniku oszustwa straciła wczoraj pieniądze w kwocie 1000 złotych.

Do zdarzenia doszło wczoraj po godzinie 10:00 w Radzyniu Podlaskim. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 68-letnią mieszkankę Radzynia Podlaskiego, wracającą z banku,  zaczepił na ulicy nieznajomy. Mężczyzna podniósł coś z chodnika twierdząc, że znalazł pieniądze i poprosił o pomoc w oddaniu zguby. Po chwili zaproponował jednak, aby przeliczyć gotówkę  i podzielić się nią. Kiedy kobieta odmówiła ten zaczął przeliczać wyjęty z portfela plik pieniędzy. W tym czasie podszedł do nich drugi nieznajomy, oświadczając, że właśnie zgubił dużą sumę pieniędzy.

W czasie rozmowy mężczyźni poprosili, aby kobieta okazała swoje pieniądze. Ta spełniła prośbę, jednak jak twierdzi nie dawała do ręki portfela żadnemu z nich. Po tym portfel schowała do torby. Dopiero w domu zauważyła brak części gotówki. Wówczas całą sprawę zgłosiła na Policję. Łupem sprawców padły pieniądze w kwocie 1000 złotych.

Funkcjonariusze ustalają wszystkie okoliczności zdarzenia. Apelują również o rozwagę i rozsądek w kontaktach z nieznajomymi. Pamiętajmy, że pomysłowość i przebiegłość oszustów jest nieograniczona. Tylko rozsądek i rozwaga w tym przypadku mogą uchronić nas przed staniem się ofiarą naciągaczy.