Odcinkowy pomiar prędkości do końca 2015 roku miał działać we wszystkich 29 lokalizacjach. Tymczasem okazuje się, że funkcjonuje tylko w czterech miejscach.

Obecnie działa w następujących lokalizacjach:
Łuszczów (województwo lubelskie) na drodze krajowe nr 82
Łosiów (województwo opolskie) na drodze krajowej nr 94
Zwierki - Zabłudów (województwo podlaskie) na drodze krajowej nr 19
Karniewo (województwo mazowieckie) na drodze krajowej nr 60
Co z pozostałymi lokalizacjami? Okazuje się, że urządzenia nie zostały uruchomione do końca roku 2015 tak jak planowano z powodu kłopotów z prądem. Jeśli nie pojawią się kolejne problemy, wszystkie urządzenia zostaną prawdopodobnie uruchomione do końca stycznia.

Jak działa

Na początku i końcu odcinka, ustawione są urządzenia, które zarejestrują wjazd i wyjazd samochodu. Odcinki mają średnio kilka kilometrów długości. Maszyny wykonają zdjęcia samochodów, a także zmierzą czas, w jakim auta pokonają odcinek. Na tej podstawie zostanie przeanalizowana prędkość pojazdu. Jeśli okaże się, że kierowca jechał ze średnią prędkością wyższą niż dopuszczalna, automatycznie otrzyma karę. W innym przypadku zdjęcia zostaną natychmiastowo skasowane z bazy danych.




Nadzór nad całym systemem sprawuje Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD), którego pracownicy poinformują kierowcę o przekroczeniu przepisów. Odcinki, na których będzie dokonywany pomiar, oznaczone są znakiem z informacją na jakiej długości się on odbywa. Przez miesiac funkcjonowania odcinkowego pomiaru prędkości w czterech lokalizacjach, wystawiono ponad dwa tysiące mandatów osobom, które przekroczyły prędkość.

Lokalizacje