Kłótnie i przepychanki między pociechami są wpisane w ich rozwój. Niezależnie od różnicy wieku, płci, czy liczby dzieci nieporozumienia pojawiają się niemal każdego dnia. Bywają mniej lub bardziej kłopotliwe.

Największą trudnością dla rodziców są sytuacje, kiedy zwaśnione strony oczekują od nich rozstrzygnięcia konfliktu. Jeżeli racja jest oczywista i nie ma co do niej wątpliwości, a maluchy wołają nas mimo wszystko, to rozsądnie jest włączyć się i pomóc dojść do porozumienia. Gorzej, kiedy trudno jest ustalić winę. Wówczas opowiadanie się za którymkolwiek uczestnikiem będzie ryzykowne. W tego typu sytuacjach najlepiej jest pozostawić dojście do kompromisu samym zainteresowanym. Należy oczywiście dostosować się do ich możliwości. Starsze dzieci, które potrafią się skutecznie komunikować ze sobą będą zwykle w stanie znaleźć wyjście samodzielnie. Może przyda się jedynie towarzyszenie im w formie strony trzeciej, która zachęci do szukania pomysłów i rozmawiania między sobą bez liczenia na dorosłego, który powie co i jak. Jeżeli jedno z rodzeństwa jest jeszcze zbyt małe aby możliwe było dogadanie się z nim najlepiej jest udzielić pociechom wsparcia w rozmowie. Zdarzają się też okoliczności wymagające bezwzględnie naszej ingerencji, kiedy dochodzi do agresji lub zniszczeń w otoczeniu. Jeżeli  mimo naszych próśb nie udaje się dzieciom samym osiągnąć pojednania pozostaje nam wysłuchać każdego z nich uważnie, dbając o to, żeby nawzajem pozwoliły sobie wypowiedzieć się i przedstawić własną wersję wydarzeń. Czasem to wystarczy. Niekiedy trzeba jeszcze szukać drogi do rozejmu wspólnie z najmłodszymi. Warto jednak zawsze minimalizować nasz udział w generowaniu pomysłów oraz ograniczyć narzucanie swoich rozwiązań. Im więcej swobody i inicjatywy oddamy w ręce potomstwa tym szybciej nauczymy je współpracy i umiejętności dochodzenia swoich praw. Nie dość, że zyskamy więcej spokoju, kiedy dzieci samodzielnie będą dążyć do zgody to jeszcze zapewnimy im trening w rozwiązywaniu konfliktów. Wraz z rozwojem tych kompetencji możemy stopniowo wycofywać się z uczestnictwa w załatwianiu ich sporów czekając z nadzieją na piękną chwilę, kiedy bez informowania nas będą potrafiły osiągnąć jednomyślność.

Więcej o wychowaniu oraz inne artykuły na stronie: www.poradniapsychologiczna.eu